Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 25 lutego 2013

Za oknem

Za oknem.
 Wstałam przetarłam oczy. Kot mruczał mi nad uchem. Coś dziwnie pachniało w moim pokoju.Zeszłam do kuchni mamy nie było telefon leżał na blacie. Postanowiłam jej poszukać. Krzyczałam, ale nikt się nie odzywał. Przestraszyłam się. Założyłam sweter i ciemnie podarte jeansowe rurki. Nie miałam czasu karmić kota. Musiałam poszukać mamy. No, ale on tak miauczał.
Chwilke po tym jak kot zjadł. Wziełam klucze od domu i telefon w rękę. Wsiadłam do autobusu i pojechałam do pracy mamy.  Ale tam hm..mamy nie było i nikt nie wiedział gdzie ona jest MASAKRA wręcz.
________________________________________________________________________________

 

1 komentarz: